- Czy oskarżony jest żonaty?
- Nie, proszę wysokiego sądu. Ja tylko tak głupio wyglądam.
środa, 28 lipca 2010
Porządny od święta
Spotykają się dwaj przyjaciele:
- Bój się Boga, Wiesław! Jak ty wyglądasz? Kto cię tak pokiereszował?
- Mój pies.
- Jak to możliwe?
- Widzisz, wróciłem wczoraj do domu trzeźwy i on mnie nie poznał...
- Bój się Boga, Wiesław! Jak ty wyglądasz? Kto cię tak pokiereszował?
- Mój pies.
- Jak to możliwe?
- Widzisz, wróciłem wczoraj do domu trzeźwy i on mnie nie poznał...
czwartek, 22 lipca 2010
Seksu!!!
Facet chodzi przez godzinę nerwowo po domu. Żona w końcu nie wytrzymuje i pyta:
- Co jest?!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na seks!!!
Żona odsuwa znacząco kołdrę i mówi:
- No to chodź...
- No to chodzę!
- Co jest?!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na seks!!!
Żona odsuwa znacząco kołdrę i mówi:
- No to chodź...
- No to chodzę!
Jak ćma...
Przychodzi facet do dentysty i mówi:
- Wydaje mi się, że jestem ćmą.
Dentysta na to:
- Ale ja jestem dentystą, a nie psychologiem.
- No tak, ale tylko u pana się świeciło!
- Wydaje mi się, że jestem ćmą.
Dentysta na to:
- Ale ja jestem dentystą, a nie psychologiem.
- No tak, ale tylko u pana się świeciło!
wtorek, 20 lipca 2010
Salon meblowy
W salonie meblowym małżeństwo ogląda różne sypialnie.
Podchodzi do nich sprzedawczyni i pyta:
- Czy mogę w czymś pomóc?
Mężczyzna spokojnie pyta:
- Czy ten zestaw można kupić bez szafy?
Żona zwraca się do niego oburzona:
- No chyba żartujesz?!
Podchodzi do nich sprzedawczyni i pyta:
- Czy mogę w czymś pomóc?
Mężczyzna spokojnie pyta:
- Czy ten zestaw można kupić bez szafy?
Żona zwraca się do niego oburzona:
- No chyba żartujesz?!
niedziela, 18 lipca 2010
Dobry interes
Żona po powrocie z kuracji do męża:
- Wiesz, w sanatorium spotkałam bardzo bezpośredniego mężczyznę. Zaproponował mi, żebym się z nim przespała w zamian za ten oto złoty łańcuszek...
- Wiesz, w sanatorium spotkałam bardzo bezpośredniego mężczyznę. Zaproponował mi, żebym się z nim przespała w zamian za ten oto złoty łańcuszek...
Na rynku
Po miejskim rynku od dłuższego czasu krąży mężczyzna z niedźwiedziem na smyczy. W końcu ktoś go pyta:
- Panie, czego tu pan właściwie szuka?
- Cwaniaka, który kiedyś mi sprzedał malutkiego ślicznego chomiczka!
- Panie, czego tu pan właściwie szuka?
- Cwaniaka, który kiedyś mi sprzedał malutkiego ślicznego chomiczka!
Weterynarz
Do weterynarza dzwoni telefon.
- Panie doktorze, naszą Misię ukąsiła pchła!
- Czy to pies czy kot?
- Owad, panie doktorze, owad!
- Panie doktorze, naszą Misię ukąsiła pchła!
- Czy to pies czy kot?
- Owad, panie doktorze, owad!
Subskrybuj:
Posty (Atom)