Blondynka wstaje rano z łóżka i podchodzi do okna. Mąż pyta:
- Jaka dziś pogoda?
- Skąd mogę wiedzieć? Jest straszna mgła, pada deszcz i niczego nie widać!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o blondynkach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o blondynkach. Pokaż wszystkie posty
sobota, 1 marca 2014
niedziela, 8 lipca 2012
Sposób
Przy stoliku w kawiarni siedzą dwie blondynki i rozmawiają. Nagle jedna zmienia temat:
- Co Ty robisz, że masz takie wypielęgnowane dłonie?
- Nic.
- Co Ty robisz, że masz takie wypielęgnowane dłonie?
- Nic.
poniedziałek, 19 marca 2012
Mniej kalorii
Blondynka opowiada koleżance:
- Wczoraj spaliłam osiem tysięcy kalorii.
- Jakim sposobem? Ćwiczyłaś?
- Rozmawiałam przez telefon i zapomniałam wyłączyć piekarnik. Spaliło mi się całe ciasto.
- Wczoraj spaliłam osiem tysięcy kalorii.
- Jakim sposobem? Ćwiczyłaś?
- Rozmawiałam przez telefon i zapomniałam wyłączyć piekarnik. Spaliło mi się całe ciasto.
Urlop i ja
Rozmowa dwóch blondynek:
- Podobno byłaś na urlopie?
- Tak.
- A gdzie?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałam zdjęć.
- Podobno byłaś na urlopie?
- Tak.
- A gdzie?
- Nie wiem, jeszcze nie wywołałam zdjęć.
środa, 29 lutego 2012
Szampon
- Pożycz mi szampon - blondynka prosi koleżankę.
- Przecież masz swój.
- Ale mój jest do suchych włosów, a ja je już zmoczyłam.
- Przecież masz swój.
- Ale mój jest do suchych włosów, a ja je już zmoczyłam.
niedziela, 15 stycznia 2012
Szach-mat
Blondynki grają w karty. Nagle jedna rzuca asa na stół i woła:
- Szach-mat!
- Ależ Kaśka - mówi druga - przecież nie gramy w ping-ponga!
- Szach-mat!
- Ależ Kaśka - mówi druga - przecież nie gramy w ping-ponga!
piątek, 30 grudnia 2011
Maluch
Blondynka parkuje malucha przed sklepem. Wraca a przed samochodem stoi policjant.
- Zdaje sobie pani sprawę, że to auto jest źle zaparkowane? - pyta.
- Tak, panie władzo, ale to przecież jeszcze dziecko...
- Zdaje sobie pani sprawę, że to auto jest źle zaparkowane? - pyta.
- Tak, panie władzo, ale to przecież jeszcze dziecko...
niedziela, 11 grudnia 2011
Jak mrówki
Blondynka siedzi w samolocie:
- To niesamowite! - mówi. - Ludzie z tej wysokości wyglądają jak mrówki.
- To są mrówki - odpowiada pasażer obok. - Jeszcze nie wystartowaliśmy.
- To niesamowite! - mówi. - Ludzie z tej wysokości wyglądają jak mrówki.
- To są mrówki - odpowiada pasażer obok. - Jeszcze nie wystartowaliśmy.
wtorek, 19 kwietnia 2011
piątek, 28 stycznia 2011
Napisali w gazecie
Blondynka chwali się blondynce:
- Dzisiaj pisali o mnie w gazecie!
- Niemożliwe!
- A jednak. W artykule o otwarciu wystawy napisali, że były tam 384 osoby. Wśród nich byłam i ja!
- Dzisiaj pisali o mnie w gazecie!
- Niemożliwe!
- A jednak. W artykule o otwarciu wystawy napisali, że były tam 384 osoby. Wśród nich byłam i ja!
piątek, 21 stycznia 2011
Który kierunek?
Policjant zatrzymuje blondynkę, która jedzie pod prąd:
- Czy nie widziała pani znaku, który stoi przy wjeździe? Tu można jechać tylko w jednym kierunku!
- A czy ja jadę we dwóch?!
- Czy nie widziała pani znaku, który stoi przy wjeździe? Tu można jechać tylko w jednym kierunku!
- A czy ja jadę we dwóch?!
czwartek, 20 stycznia 2011
Na odwyku
- Dlaczego blondynka nakleja plaster antynikotynowy na maskę samochodu?
- Żeby mniej palił...
- Żeby mniej palił...
wtorek, 18 stycznia 2011
środa, 22 grudnia 2010
wtorek, 24 sierpnia 2010
Blondynka w samolocie
- Dlaczego wycieczkom blondynek nie wyświetla się filmów podczas lotu samolotem?
- Bo po zakończeniu seansu chcą wyjść z kina.
- Bo po zakończeniu seansu chcą wyjść z kina.
wtorek, 15 czerwca 2010
Która szybciej?
Jeśli blondynka i brunetka wypadną razem z okna wieżowca, która szybciej spadnie?
- Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się, aby spytać o drogę.
- Brunetka. Blondynka parę razy zatrzyma się, aby spytać o drogę.
sobota, 22 maja 2010
Pociąg
Blondynka czeka na pociąg i słyszy przez megafon:
- Pociąg przyjedzie z opóźnieniem 180 minut.
- Och, jeśli chodzi tylko o minuty, to poczekam.
- Pociąg przyjedzie z opóźnieniem 180 minut.
- Och, jeśli chodzi tylko o minuty, to poczekam.
Pamięć
Parka wprowadza się do małego hotelu. On około pięćdziesiątki, z brzuszkiem. Widać, że bogaty. Złoty rolex, mercedes SLK. Ona, około 20-letnie blondynka.
Recepcjonista pyta:
- Zanieść państwu bagaże?
- Nie, poradzimy sobie.
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A, dobrze, że mi pan przypomniał! Macie pocztówki?
Recepcjonista pyta:
- Zanieść państwu bagaże?
- Nie, poradzimy sobie.
- A żona na pewno nic nie potrzebuje?
- A, dobrze, że mi pan przypomniał! Macie pocztówki?
Subskrybuj:
Posty (Atom)