W restauracji:
- Setkę wódki.
- A co do tego?
- A do tego... a co tu macie najsmaczniejszego?
- W takim razie zapisuję. Dwie setki wódki...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o pijakach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o pijakach. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 stycznia 2014
niedziela, 8 lipca 2012
Dużo pił, ale miał powód
- Za dużo pijesz!
- Wiem, ale dlatego, że jestem w depresji.
- A skąd ta depresja?
- Bo alkohol jest taki drogi...
- Wiem, ale dlatego, że jestem w depresji.
- A skąd ta depresja?
- Bo alkohol jest taki drogi...
środa, 29 lutego 2012
Pociecha
Zapytano pijaka siedzącego nad butelką wódki:
- Czy to pańska jedyna pociecha?
- Nie. W domu mam jeszcze dwie butelki.
- Czy to pańska jedyna pociecha?
- Nie. W domu mam jeszcze dwie butelki.
niedziela, 31 lipca 2011
sobota, 28 maja 2011
Gdzie ona jest?!
Po północy wraca pijany facet do domu. W drzwiach zastaje wściekłą żonę, która czeka na niego pomimo późnej pory. Mąż do niej:
- To ja cię szukam po wszystkich knajpach, a ty w domu?!
- To ja cię szukam po wszystkich knajpach, a ty w domu?!
Po libacji
Wraca po nocnej libacji do swojego pokoju facet ostro wstawiony, ściągnął but, walnął nim o ścianę. Gdy to zrobił, przypomniał sobie, że to nocna pora i sąsiad już śpi. Drugiego buta zdjął po cichu i położył się spać. Po godzinie sąsiad wali i krzyczy:
- Panie, ściągnij pan wreszcie drugiego buta bo nie mogę zasnąć.
- Panie, ściągnij pan wreszcie drugiego buta bo nie mogę zasnąć.
czwartek, 5 maja 2011
Bez usprawiedliwienia
Mój terapeuta powiedział, że nie ma żadnego usprawiedliwienia dla mojego ciągłego picia. Więc się ożeniłem.
poniedziałek, 7 lutego 2011
Flaszka
Przyjeżdża Ślązak do Warszawy i kupuje w monopolowym:
- Poproszę flaszkę wódki.
- A co to jest flaszka?
- Ma pani rację. Poproszę dwie.
- Poproszę flaszkę wódki.
- A co to jest flaszka?
- Ma pani rację. Poproszę dwie.
piątek, 21 stycznia 2011
Dobry mąż
Wieczór, rozmowa dwóch koleżanek:
- Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien brać przykład z mojego – mówi druga. - Już dawno przynieśli go do domu.
- Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien brać przykład z mojego – mówi druga. - Już dawno przynieśli go do domu.
poniedziałek, 27 grudnia 2010
Zdążył
Godzina piąta rano. Powoli zaczyna się rozjaśniać. Ekspedientka otwiera sklep i widzi biegnącego menela, który krzyczy:
- Pani Małgosiu! Proszę nie zamykać!
- Pani Małgosiu! Proszę nie zamykać!
środa, 22 grudnia 2010
Rzucił picie
- Wiesz, Wacław rzucił picie.
- Tak? Skąd wiesz?
- A… przeczytałem. O tutaj, wisi nekrolog.
- Tak? Skąd wiesz?
- A… przeczytałem. O tutaj, wisi nekrolog.
poniedziałek, 13 grudnia 2010
niedziela, 14 listopada 2010
wtorek, 19 października 2010
Otwór życia
- Nareszcie życie stoi przede mną otworem – powiedział mężczyzna zmęczony wyciąganiem korka z butelki wina.
piątek, 24 września 2010
Dobry kolega
Żona do spóźnionego męża wracającego do domu po kieliszku:
- Gdzie byłeś tyle czasu?
- U Henia na brydżu.
Żona dzwoni do Henia i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był? Siedzi i gra.
- Gdzie byłeś tyle czasu?
- U Henia na brydżu.
Żona dzwoni do Henia i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był? Siedzi i gra.
wtorek, 31 sierpnia 2010
Pijaku!
Facet rano wraca do domu i wchodzi do sypialni. Obudził żonę:
- Ty pijaku! Dopiero o ósmej wracasz do domu!
- Co??? Już ósma, a Ty jeszcze się w łóżku wylegujesz kobieto?!!!
- Ty pijaku! Dopiero o ósmej wracasz do domu!
- Co??? Już ósma, a Ty jeszcze się w łóżku wylegujesz kobieto?!!!
środa, 28 lipca 2010
Porządny od święta
Spotykają się dwaj przyjaciele:
- Bój się Boga, Wiesław! Jak ty wyglądasz? Kto cię tak pokiereszował?
- Mój pies.
- Jak to możliwe?
- Widzisz, wróciłem wczoraj do domu trzeźwy i on mnie nie poznał...
- Bój się Boga, Wiesław! Jak ty wyglądasz? Kto cię tak pokiereszował?
- Mój pies.
- Jak to możliwe?
- Widzisz, wróciłem wczoraj do domu trzeźwy i on mnie nie poznał...
wtorek, 22 czerwca 2010
Przy kieliszku
Rozmowa przy kieliszku:
- Stary, mówiłeś, że masz wstydliwą chorobę.
- Przeszła.
- Tak? To super!
- Na żonę przeszła.
- Stary, mówiłeś, że masz wstydliwą chorobę.
- Przeszła.
- Tak? To super!
- Na żonę przeszła.
wtorek, 15 czerwca 2010
Warto pić
- Dowiedziono, że na ogół żony odchodzą od mężów-alkoholików – mówi prelegent.
Głos z sali:
- A ile trzeba wypić?
Głos z sali:
- A ile trzeba wypić?
Subskrybuj:
Posty (Atom)