- Gdy wróciłem wczoraj do domu żona domagała się żebym ją zabrał w jakieś drogie miejsce. Zabrałem ją na stację benzynową...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o małżeństwie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dowcipy o małżeństwie. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 11 czerwca 2012
środa, 29 lutego 2012
Wyciągnąć wniosek
Żona opowiada mężowi niesamowitą historię. Mąż nie może uwierzyć.
- Czy ty czasem nie zmyślasz kochanie? - pyta ją.
Na to żona:
- Ja zmyślam? To znaczy, chcesz powiedzieć, że mówię nieprawdę? To znaczy, że łżę. Jest takie powiedzenie - łże jak pies. Ty draniu! Właśnie nazwałeś mnie suką!
- Czy ty czasem nie zmyślasz kochanie? - pyta ją.
Na to żona:
- Ja zmyślam? To znaczy, chcesz powiedzieć, że mówię nieprawdę? To znaczy, że łżę. Jest takie powiedzenie - łże jak pies. Ty draniu! Właśnie nazwałeś mnie suką!
niedziela, 15 stycznia 2012
Nowe hasło
Mąż do żony:
- Kochanie! Zmieniłaś hasło do komputera?
- Tak.
- To jakie jest teraz?
- Data naszego ślubu.
- Cholera jasna!
- Kochanie! Zmieniłaś hasło do komputera?
- Tak.
- To jakie jest teraz?
- Data naszego ślubu.
- Cholera jasna!
Kotlety
Wraca zmęczony mąż z pracy. Żona pyta:
- Zrobić Ci kotlety?
- Zrób.
- Ale mięsa nie mam...
- To nie rób.
- Co?! Nie smakuje Ci jak gotuję?!
- Zrobić Ci kotlety?
- Zrób.
- Ale mięsa nie mam...
- To nie rób.
- Co?! Nie smakuje Ci jak gotuję?!
piątek, 30 grudnia 2011
niedziela, 11 grudnia 2011
Dużo kawy
- Panie doktorze, wracam przedwczoraj z pracy, a tu żona w łóżku z kochankiem. Mówi do mnie, żebym sobie poszedł do kuchni zrobić kawę. Wracam wczoraj i znowu to samo. Co mam robić?
- To chyba bardziej niż lekarz potrzebny jest adwokat.
- No tak, ale czy ja mogę pić tak dużo kawy?
- To chyba bardziej niż lekarz potrzebny jest adwokat.
- No tak, ale czy ja mogę pić tak dużo kawy?
sobota, 18 czerwca 2011
Spanie z cudzą żoną
Sąsiad mówi do sąsiada:
- Nie chcesz chyba powiedzieć, że przespałeś się z moją żoną?
- Nie.
- Nie przespałeś się?
- Nie chcę powiedzieć.
- Nie chcesz chyba powiedzieć, że przespałeś się z moją żoną?
- Nie.
- Nie przespałeś się?
- Nie chcę powiedzieć.
sobota, 28 maja 2011
Szczyt lenistwa
Żona do męża:
- Mam już dość twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha!
- Ty mi spakuj.
- Mam już dość twojego lenistwa. Pakuj walizki i wynocha!
- Ty mi spakuj.
Gdzie ona jest?!
Po północy wraca pijany facet do domu. W drzwiach zastaje wściekłą żonę, która czeka na niego pomimo późnej pory. Mąż do niej:
- To ja cię szukam po wszystkich knajpach, a ty w domu?!
- To ja cię szukam po wszystkich knajpach, a ty w domu?!
Powrót męża z delegacji
Facet wraca z delegacji i od razu zachodzi do sąsiada:
- Słuchaj, Zenek, do mojej nikt nie przychodził?
- Nie.
- Co? Przez całe 20 dni ani jeden facet?
- Ani jeden.
- No to i ja nie pójdę.
- Słuchaj, Zenek, do mojej nikt nie przychodził?
- Nie.
- Co? Przez całe 20 dni ani jeden facet?
- Ani jeden.
- No to i ja nie pójdę.
wtorek, 3 maja 2011
Spokój w domu
- Wiesz - mówi kolega do kolegi - sprzedałem fortepian żony i kupiłem jej saksofon. Będzie spokojniej w domu.
- Jak to? Przecież też będzie hałasować.
- Ale przynajmniej nie będzie śpiewać...
- Jak to? Przecież też będzie hałasować.
- Ale przynajmniej nie będzie śpiewać...
piątek, 29 kwietnia 2011
Niepokój
- Jak się czuje pani mąż? – pyta Kowalska sąsiadkę.
- Bardzo się niepokoję. Lekarz powiedział mi, że umrze za trzy miesiące.
- To straszne!
- No właśnie, a on ma już miesiąc spóźnienia!
- Bardzo się niepokoję. Lekarz powiedział mi, że umrze za trzy miesiące.
- To straszne!
- No właśnie, a on ma już miesiąc spóźnienia!
wtorek, 19 kwietnia 2011
Kłótnia
Podczas kłótni żona chce dopiec mężowi:
- Kiedy umrzesz, od razu wyjdę za mąż!
- No wiesz? Co mnie obchodzi nieszczęście innego człowieka?!
- Kiedy umrzesz, od razu wyjdę za mąż!
- No wiesz? Co mnie obchodzi nieszczęście innego człowieka?!
niedziela, 10 kwietnia 2011
Jak jej powiedzieć
- Dlaczego się smucisz – pyta Józka kolega.
- Bo będę ojcem.
- To chyba powód do radości?
- Niby tak, ale jeszcze nie wiem, jak powiedzieć o tym żonie.
- Bo będę ojcem.
- To chyba powód do radości?
- Niby tak, ale jeszcze nie wiem, jak powiedzieć o tym żonie.
piątek, 18 marca 2011
Spóźniony w słusznej sprawie
Szef do pracownika:
- Znowu się pan spóźnił.
- Zaspałem, żona cztery razy mnie budziła do dziecka.
- Przecież wy nie macie dziecka.
- No właśnie.
- Znowu się pan spóźnił.
- Zaspałem, żona cztery razy mnie budziła do dziecka.
- Przecież wy nie macie dziecka.
- No właśnie.
Rogi
Starsze małżeństwo obchodzi czterdziestą rocznicę ślubu. Przy gościach mąż wspomina młode lata:
- Oj, przyprawiłem ja rogi niejednemu mężowi…
Na to żona:
- A ja tylko jednemu!
- Oj, przyprawiłem ja rogi niejednemu mężowi…
Na to żona:
- A ja tylko jednemu!
piątek, 28 stycznia 2011
Podbudował
Żona wróciła do domu z kliniki chirurgii plastycznej.
- Jak ci się podobam? – pyta męża.
Mąż przygląda się jej uważnie i po chwili komentuje:
- Zrobili co mogli.
- Jak ci się podobam? – pyta męża.
Mąż przygląda się jej uważnie i po chwili komentuje:
- Zrobili co mogli.
Druga w nocy
Druga w nocy. Mąż tłucze się po kuchni. Wchodzi żona i pyta:
- Czego szukasz?
- Wódki!
- Przecież wszystko na pogrzebie ojca wychlałeś!
- O, właśnie, a ja zastanawiałem się, gdzie tatuś się podział.
- Czego szukasz?
- Wódki!
- Przecież wszystko na pogrzebie ojca wychlałeś!
- O, właśnie, a ja zastanawiałem się, gdzie tatuś się podział.
Subskrybuj:
Posty (Atom)