Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczyty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczyty. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2009

Szczyt roztargnienia w PRL-u

Szczyt roztargnienia w PRL-u? Przeskoczyć przez ladę w sklepie „Pewexu” i poprosić o azyl polityczny.

sobota, 4 lipca 2009

sobota, 27 czerwca 2009

Szczyt marzeń...

Szczyt marzeń Polaków lat siedemdziesiątych: wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłońskiego, że Gierek zginął jadąc na pogrzeb Breżniewa.

poniedziałek, 22 czerwca 2009

Szczyt pijaństwa

Szczyt pijaństwa: Tak upić ślimaka, żeby do domu nie trafił.

Szczyt szybkości

Szczyt szybkości: Latać tak szybko dookoła słupa, żeby z przodu była dupa.

Szczyt bezpłodności

Szczyt bezpłodności: kilkadziesiąt lat w Związku Radzieckim.

Szczyt okrucieństwa

Szczyt okrucieństwa: przestraszyć strusia na betonie.

Szczyt siły

Szczyt siły: dmuchnąć baranowi w dupę tak, aby mu się rogi wyprostowały.

Szczyt skąpstwa

Szczyt skąpstwa: znaleźć plaster na odciski i kupić sobie buty o numer mniejsze.

Szczyt ubóstwa

Szczyt ubóstwa: chudy, zmarznięty, głodny, zmęczony student cerujący prezerwatywę w ciemnym, obdrapanym pokoju w akademiku.

sobota, 20 czerwca 2009

Szczyt nicości i rozrzutności

Szczyt nicości: kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi

Szczyt rozrzutności: kiedy na te piegi zakłada biustonosz

Szczyt sadyzmu

Szczyt sadyzmu: dać dziecku żyletkę, powiedzieć że to harmonijka i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza.

Szczyt fantazji

Szczyt fantazji: położyć się w kałuży, wsadzić pióro w tyłek i udawać żaglówkę.