piątek, 18 marca 2011

Spóźniony w słusznej sprawie

Szef do pracownika:
- Znowu się pan spóźnił.
- Zaspałem, żona cztery razy mnie budziła do dziecka.
- Przecież wy nie macie dziecka.
- No właśnie.

Jeden pies

W azjatyckim barze.
- Co pani poleca: sajgonki czy Gon Bao?
- Jeden pies…

Sesja

Rozmawia dwóch studentów:
- Ile egzaminów zawaliłeś w tej sesji?
- Razem z jutrzejszymi będzie pięć.

Rogi

Starsze małżeństwo obchodzi czterdziestą rocznicę ślubu. Przy gościach mąż wspomina młode lata:
- Oj, przyprawiłem ja rogi niejednemu mężowi…
Na to żona:
- A ja tylko jednemu!

Nowa sztuczka

Rozmawiają dwa psy:
- Nauczyłem swojego pana nowej sztuczki.
- Tak? Jakiej?
- Jak mu podaję łapę to on mi daje swoją.

AIDS

- Pani Basiu, słyszałam, że pani mąż przywiózł z zagranicy AIDS.
- A tam. I tak zaraz przepije…

Astma norweska

Przychodzi Marit Bjorgen do lekarza, a lekarz mówi:
- Z astmą jeszcze nikt nie wygrał.

poniedziałek, 7 lutego 2011

Chwila i wieczność

Pewna kobieta poprosiła Einsteina:
- Czy może mi pan wytłumaczyć, jaka jest różnica pomiędzy chwilą a wiecznością?
- Oczywiście, zajęłoby mi to chwilę, ale obawiam się, że zrozumienie mojego wywodu zajęłoby pani wieczność.

Flaszka

Przyjeżdża Ślązak do Warszawy i kupuje w monopolowym:
- Poproszę flaszkę wódki.
- A co to jest flaszka?
- Ma pani rację. Poproszę dwie.